Dziś

Trzy lata jak mrugnięcie okiem a przecież tyle się wydarzyło. Znacie to pewnie. Kiedy uśmiecha się na Wasz widok, uspokaja i przestaje płakać w Waszych objęciach, zaczyna nieporadnie mówić, aż tu nagle ma tyle latek, by w wyobraźni widzieć wieloryba w cieniu na suficie. I co jest takie samo, jak w dniu kiedy się urodził?…

Witajcie!

Kiedy myślę od czego zaczęła się moja przygoda z fotografią przypominam sobie jeszcze aparat z rolką i filmem kodaka. Wakacje gdzie fotografowałam każdy listek i drzewo, pierwszy aparat cyfrowy gdzie spacer trwał dwa razy dłużej, bo kadr, bo światło… od tego czasu wiele się zmieniło w technologii ale esencja została ta sama. Uchwycić chwilę w ten…