Było tak jak myślałam – zamiast skupić się na zdjęciach, wspominałam jak mój synek miał niecałe trzy kilogramy i taki meszek na głowie <3 Niesamowite, jak zmienia się dom z nadejściem maluszka – jest cicho i niespiesznie. Wszystkiego dobrego piękna rodzinko!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *